Media społecznościowe:

Czynniki utrudniające podjęcie zmiany i skuteczność psychoterapii

Ten artykuł wyjaśnia, dlaczego psychoterapia czasem nie przynosi oczekiwanych efektów oraz jakie czynniki mogą utrudniać proces zmiany.

 

„To, czemu się opierasz, trwa. To, na co patrzysz, zmienia się.”

Carl Gustav Jung

 

Jeszcze kilkanaście lat temu korzystanie z różnych metod poprawy dobrostanu psychicznego – takich jak psychoterapia czy leczenie w szpitalu psychiatrycznym – było niejednokrotnie przyczyną stygmatyzacji i okazją do powielania negatywnych stereotypów na temat osób potrzebujących pomocy. Na szczęście wraz z upływem czasu coraz więcej osób wyraża chęć sięgania po pomoc u specjalistów z dziedziny zdrowia psychicznego, a świadomość społeczna w tym zakresie nieustannie wzrasta. Można zauważyć zdecydowany wzrost powszechności uczestnictwa w różnego rodzaju metodach leczenia, zwłaszcza psychoterapii (Przybyła-Basista, 2017). Pomimo chęci i motywacji do pracy nad sobą nierzadko zdarza się jednak, że psychoterapia wydaje się nie przynosić oczekiwanych efektów.

 

Dlaczego?
Trudności w efektywnym korzystaniu z psychoterapii mogą wynikać z wielu różnych czynników. Komplikacje zaburzające proces terapii mogą stać zarówno po stronie osoby prowadzącej, jak i osoby korzystającej z pomocy. W przypadku terapeuty utrudnieniem może być brak odpowiednich kompetencji zawodowych, niedobór wiedzy czy znajomości mechanizmów zachodzących w relacji terapeutycznej. W prowadzeniu psychoterapii mogą również przeszkadzać takie elementy jak temperament psychoterapeuty, brak wnikliwości w analizie wypowiedzi i zachowań pacjenta, trudności w wyczuwaniu granic oraz niewystarczająca wrażliwość na potrzeby pacjenta. Natomiast stosunkowo często zdarza się, że nawet gdy psychoterapię prowadzi odpowiednio przygotowana i godna zaufania osoba, sam proces terapii może zostać zaburzony i nie przynosić zamierzonych rezultatów (Styła, 2020).

Oprócz samego stosunku do rozpoczęcia terapii, który został omówiony w poprzednim tekście na tej stronie, na efektywność terapii mogą wpływać również inne czynniki związane z negatywnym nastawieniem do psychoterapii oraz terapeuty. Gdy dana osoba zdecyduje się na uczestnictwo w procesie terapeutycznym, a doświadcza negatywnych opinii na ten temat ze strony innych lub sama posiada negatywne przekonania, może to utrudniać kontakt w relacji terapeutycznej.
Pomimo motywacji do pracy nad sobą i chęci poprawy swojego dobrostanu psychicznego może pojawić się chociażby lęk przed zmianą aktualnego stanu. Wprowadzanie zmian w swoim życiu wiąże się z wyjściem poza to, co znane i przewidywalne. Dla wielu osób łatwiejsze jest pozostawanie w znanym schemacie, nawet jeśli jest on trudny i powodujący cierpienie, niż zmierzenie się z niepewnością i własnymi obawami. Nierzadko pojawia się wówczas wewnętrzny konflikt między potrzebą pomocy a niepokojem przed modyfikacją własnych przekonań. Dodatkowo często samo przyjrzenie się swoim emocjom i schematom bywa trudne, a nawet nieprzyjemne. W trakcie psychoterapii, oprócz tematów, których jesteśmy świadomi i którymi chcemy się zająć, poruszane są także kwestie trudniejsze, bardziej przykre i obciążające. Prowadzi to często do zmiany tematu rozmowy z osobą prowadzącą, bagatelizowania niektórych problemów oraz skupiania się na mniej istotnych elementach. Unikanie tego, co bolesne, jest naturalną reakcją. Jednak właśnie konfrontowanie się z trudnymi treściami często stanowi klucz do zmiany.

U wielu osób występuje trudność w otwarciu się oraz zaufaniu osobie prowadzącej psychoterapię. Nie każdej osobie łatwo jest mówić o swoich emocjach czy doświadczeniach – szczególnie jeśli w przeszłości doświadczyło się braku zrozumienia, odrzucenia lub negatywnej oceny ze strony innych osób. Dodatkowo w wielu grupach społecznych promowana jest postawa oparta na samowystarczalności, niezłomności oraz krytyce emocjonalności. Może to dodatkowo nasilać trudności z przyznaniem terapeucie oraz samemu sobie, że ma się z pewnymi kwestiami problem.

Jednym z kluczowych czynników wpływających na postrzeganie efektywności terapii przez pacjenta są błędne przekonania na temat tego, jak relacja terapeutyczna powinna wyglądać (Styła, 2020). Wiele osób, kierując się na wizytę, oczekuje od osoby prowadzącej konkretnych rad i wskazówek, co powinno się zrobić w danej sytuacji, oraz natychmiastowej poprawy samopoczucia. Współczesna, odpowiednio prowadzona psychoterapia opiera się natomiast na założeniu, że pacjent przy pomocy terapeuty ma sam dotrzeć do rozwiązania problemu (Kuncewicz, 2023). Psychoterapeuta nie jest kimś w rodzaju doradcy, który jednoznacznie określi, co jest dobre, a co złe. Jego zadaniem jest wspieranie pacjenta w rozumieniu własnych myśli, emocji i schematów działania.
Ważne jest także, aby być świadomym, iż terapia to proces. Psychoterapia nie działa na takiej zasadzie jak leczenie farmakologiczne – po zażyciu leków objawy mogą ulec zmniejszeniu, natomiast zmiana psychologiczna wymaga czasu. Polega ona nie na szybkiej, diametralnej poprawie samopoczucia, lecz na stopniowym modyfikowaniu sposobów myślenia, odczuwania i działania. Na postrzeganie skuteczności terapii mogą wpływać także schematy myślenia, takie jak tendencja do oceniania w kategoriach „wszystko albo nic”. W takiej sytuacji brak szybkiej poprawy może być interpretowany jako całkowity brak efektów.
Dla części osób trudnością może być również przyjęcie odpowiedzialności za własny proces zmiany. Psychoterapia polega na aktywnej współpracy, a nie na „naprawianiu” problemu przez terapeutę. Oczekiwanie zmiany bez osobistego zaangażowania może prowadzić do frustracji i poczucia braku postępu (Kuncewicz, 2023). Towarzyszy temu często brak pracy poza sesjami terapeutycznymi. Tymczasem istotne jest również to, co dzieje się między spotkaniami – czyli wdrażanie nowych sposobów myślenia i działania w codziennym życiu.

Czasami przenosimy na terapeutę własne, często nieuświadomione uczucia, oczekiwania i lęki związane z innymi osobami. W podejściu psychodynamicznym zjawisko to – nazywane przeniesieniem – jest naturalnym i ważnym elementem terapii (Styła, 2020). Może jednak jednocześnie utrudniać współpracę. Zdarza się, że pacjent odczuwa dyskomfort w relacji, ponieważ nieświadomie utożsamia terapeutę z kimś z przeszłości, kto był dla niego źródłem trudnych doświadczeń.
Warto również pamiętać, że ogólne wrażenie na temat terapeuty może wpływać na ocenę całego procesu. Na przykład jego życzliwość i sposób bycia mogą sprawiać, że terapia wydaje się bardziej pomocna, niż jest w rzeczywistości. Zjawisko to wiąże się m.in. z efektem aureoli i efektem rogów.*

Do czynników utrudniających korzystanie z psychoterapii należą również mechanizmy obronne. Choć dostarczają one cennych informacji o pacjencie, mogą jednocześnie utrudniać realną zmianę. Chronią przed trudnymi emocjami, ale też zniekształcają obraz rzeczywistości (Marchwicki, 2005; Styła, 2020).
Pacjent nieświadomy działania własnych mechanizmów obronnych może mieć trudność w rozumieniu swoich reakcji i doświadczeń. Utrudnia to integrację nowych sposobów radzenia sobie i wprowadzanie zmian. Dlatego psychoterapia jest procesem wymagającym czasu, cierpliwości i rozwijania samoświadomości.
Elementy wpływające na przebieg psychoterapii można by wymieniać bardzo długo. W artykule omówiono jedynie część z nich. Być może jednak ta wiedza pomoże w wytrwaniu w procesie zmiany i lepszym rozumieniu trudności pojawiających się w trakcie terapii.

Trudności w procesie zmiany nie są więc oznaką porażki, lecz jego naturalną częścią.
Jak to metaforycznie ujął Spencer Johnson w książce „Kto zabrał mój ser?”:
„Wyobrażanie sobie siebie, jak cieszysz się nowym serem, zanim go znajdziesz, pomaga ci go odnaleźć.”

 

 

*Efekt aureoli (eng. halo effect) – skłonność do przypisywania wielu pozytywnych cech, osobie lub rzeczy posiadającej jedną pozytywną cechę

*Efekt rogów (eng. horns effect) – skłonność do przypisywania wielu negatywnych na podstawie pojedynczej cechy negatywnej

Bibliografia:

Styła, R. (2020). Psychoterapia. Zasadnicze koncepcje i techniki pracy. Seria wydawnicza wykłady w AEH. Skrypty dla studentów AEH, ISBN 978-83-66552-28-9, 6-9 i 9-12.

Kuncewicz, D. (2023). Psychoterapia–na styku mechanizmów psychologicznych i wolnej woli. Diametros, 20 (77), 1-16.

Marchwicki, P. (2005). Mechanizmy obronne w ujęciu psychodynamicznym. Seminare. Poszukiwania Naukowe, 21, 491–507. https://doi.org/10.21852/sem.2005.21.34

Przybyła-Basista, H. (2017). Niechęć do uczestniczenia w procesie psychoterapii i mediacjach rodzinnych – opór i jego przyczyny. Chowanna, 2 (49), 33–56. https://doi.org/10.31261/CHOWANNA.2017.49.04