Media społecznościowe:

Nieświadomość

„To, co się dzieje z kimś, kto treści dotąd nieświadome włącza do świadomości, jest wprost nie do opisania. Tego można tylko doświadczyć.”

Carl Gustav Jung

 

We współczesnej psychologii i psychoterapii wyróżnia się kilka głównych nurtów. Te najbardziej podstawowe stanowią metody behawioralne i poznawczo-behawioralne, psychodynamiczne i psychoanalityczne, humanistyczne i egzystencjalne, systemowe, integracyjne oraz podejścia trzeciej fali, takie jak chociażby terapia akceptacji i zaangażowania (ACT). Każdy z nich ma odmienne założenia wywodzące się z historii psychologii i filozofii. Niektóre nurty skupiają się bardziej na tym, co wyraźnie widać i co można zaobserwować (behawioryzm), inne starają się dostrzegać to, co ukryte – co na co dzień trudniej zauważyć (psychoanaliza) (Tomaszewski, 1984).

Nurt psychodynamiczny i psychoanalityczny koncentruje się na odkrywaniu nieświadomych procesów, które kształtują nasze myśli, emocje i zachowania. To dzięki pracy nad tym, co dotąd pozostawało poza naszą świadomością, możliwe staje się głębsze zrozumienie samego siebie i uwolnienie się od powtarzających się wzorców, które mogą nas ograniczać. Nieświadomość to część naszej psychiki, która działa „w tle” – to wszystkie myśli, emocje, wspomnienia i potrzeby, których na co dzień nie jesteśmy świadomi. Choć ich nie widzimy, ani nie czujemy bezpośrednio, mają ogromny wpływ na nasze decyzje, zachowania, relacje i samopoczucie. Często to właśnie nieświadome procesy tłumaczą, dlaczego czasem reagujemy w sposób, którego sami do końca nie rozumiemy (Kozielecki, 2000; Kalita i in., 2021).

Nieświadomość przypomina trochę system aplikacji działających „w tle” we współczesnych smartfonach. To, że w danym momencie skupiamy się na użytkowaniu danej aplikacji, lub poruszamy się między kilkoma z nich, nie znaczy, że inne, nawet te nie używane, od dłuższego czasu zapomniane i mogłoby się wydawać niepotrzebne, w ogóle nie istnieją. Pozostają w pamięci naszego urządzenia, by można było do nich wrócić, gdy sobie o nich przypomnimy, gdy staną się przydatne. Tak samo według teorii psychologicznych część treści pozostaje w obszarach naszego umysłu, z których aktualnie nie korzystamy, a do których możemy uzyskać dostęp, jeśli zechcemy.
Część zawartych w naszej pamięci danych przypomina domyślne ustawienia w nowoczesnych urządzeniach. Mimo, iż nie mamy świadomości dlaczego coś działa, tak jak działa, nie zwracamy na to uwagi, w jakiś sposób od przyjętych ustawień zależy to, jak sprawnie w danym momencie funkcjonujemy. Podobnie jest z ukrytymi w nieświadomości schematami zachowania, odczuwania, myślenia. Niektóre domyślne ustawienia mogą być korzystne i nie pojawi się w nas potrzeba, by się nimi zajmować. Inne z kolei mogą na tyle przeszkadzać, że będziemy chcieli je odszukać i zmienić.

Psychoterapia w nurcie psychodynamicznym, wywodzącym się z psychoanalizy, polega na odszukiwaniu (z pomocą terapeuty) „domyślnych ustawień” w naszym umyśle i modyfikowaniu ich w taki sposób, by poprawić własne samopoczucie i jakość funkcjonowania na co dzień (Kozielecki, 2000; Kalita i in., 2021). Co prawda, modyfikacja obecnych w naszej nieświadomości wspomnień, przekonań, doświadczeń i związanych z nimi wytworzonych mechanizmów obronnych, nie działa tak prostolinijnie, jak wyłączenie lub włączenie danej aplikacji lub ustawienia w telefonie. W procesie psychoterapii uczymy się bardziej rozumieć nasze mechanizmy, odnajdywać przyczyny, dowiadywać się dlaczego nasze sposoby reagowania i myślenia, wyglądają tak, jak wyglądają. Odnajdujemy w pamięci swoje doświadczenia, które determinują nasze aktualne schematy reakcji i staramy się zmodyfikować je w taki sposób, by nie wpływały negatywnie na nasze aktualne samopoczucie. Warto zaznaczyć, że proces ten nie polega na wypieraniu, czy też usuwaniu danych traum, wspomnień, trudnych doświadczeń, czy innych treści przeszkadzających nam na co dzień, lecz na zmianie podejścia względem nich, budowaniu samoświadomości związanej z nimi oraz wyrabianiu umiejętności radzenia sobie i kontroli nad własnymi „ustawieniami fabrycznymi”. Choć samo uświadomienie sobie pewnych zależności może przynieść ulgę, zmiana zazwyczaj wymaga bezpiecznej relacji terapeutycznej oraz czasu (Kalita i in., 2021). Psychoterapia nie polega wyłącznie na intelektualnym rozumieniu własnych problemów, ale także na doświadczaniu emocji, które pojawiają się w relacji z terapeutą, i stopniowym uczeniu się nowych sposobów reagowania.

W obliczu aktualnych spraw możemy doświadczać emocji, które nie do końca rozumiemy. Niektóre nasze reakcje i emocje mogą wydawać się nieadekwatne do aktualnych sytuacji, a mimo to, występują. Praca podczas psychoterapii polega również na skupieniu się właśnie na afekcie, czy też stanie emocjonalnym pacjenta, który może być związany z treściami nieuświadomionymi. Nierzadko można zauważyć u siebie lub u innych osób, że zdarza się nam reagować silnym lękiem, smutkiem lub złością w sytuacjach, które – z perspektywy zdrowego rozsądku – nie wydają się być tak przejmujące i istotne, by reagować w taki sposób. Możemy mieć poczucie, że „coś w nas reaguje automatycznie”, zanim zdążymy to zrozumieć lub skontrolować. W psychoterapii psychodynamicznej takie reakcje traktuje się nie jako błąd czy słabość, lecz jako ważną informację o wewnętrznych procesach, które sygnalizują o jakiejś niespójności lub nieuświadomionej potrzebie. Treści nieświadome, będące przedmiotem rozważań podczas sesji terapeutycznych, mogą dotyczyć różnych rzeczy. Mogą nimi być sprawy takie jak, doświadczenie przemocy, przykrych emocji ze strony innych, odrzucenia, czy też różnego rodzaju niepowodzenia, które powodują w nas lęk przed ponownym doświadczeniem podobnych sytuacji.

Warto podkreślić, że nieświadomość nie jest czymś nieprawidłowym, czy też równoznacznym z doświadczaniem problemów psychicznych. W nieświadomości znajdują się nie tylko przykre, trudne i bolesne doświadczenia, ale także te pozytywne. Posiadanie treści nieświadomych jest naturalnym elementem funkcjonowania psychiki człowieka – każdy ma jakąś nieuświadomioną część pamięci. Pamiętanie i bycie świadomym wszystkich informacji, które posiadamy naraz, jeśli byłoby w ogólne możliwe, byłoby także prawdopodobnie bardzo przeciążające. „Przechowywanie” w nieświadomości części informacji pomaga nam usprawnić nasze funkcjonowanie, przyspieszyć tempo reakcji i podejmowania decyzji (Jagodzińska, 2004). Nieświadomość może pełnić także funkcję ochronną – mogą trafić do niej zdarzenia, które w danym momencie były zbyt trudne i obciążające, by w pełni je przeżyć i zrozumieć. Wypieranie części zdarzeń do nieświadomości pomaga w tym, żeby nie obciążać nadmiernie naszego umysłu, gdyż mogłoby to na dany moment zaburzać nasze funkcjonowanie (Kozielecki, 2000).

Tematyka nieświadomości i mechanizmów obronnych, na których skupia się terapia psychodynamiczna, może brzmieć dosyć mistycznie i dla wielu osób niewiarygodnie. Warto zaznaczyć, że ten nurt psychoterapii jest uznaną metodą leczenia różnego rodzaju zaburzeń i chorób psychicznych. Została wielokrtonie poparta badaniami naukowymi i dowodami empirycznymi, dowodzącymi jej skuteczności (Kalita i in., 2021).

 

 

BIBLIOGRAFIA:

Jagodzińska, M. (2004). Nieświadome formy pamięci: przegląd badań i teorii. Przegląd Psychologiczny. 47(4), 345-366.

Kalita, L., Bittner-Jakubowska, A., Buzun, E., Dworczyk, P., Giza, M., Henzel-Korzeniowska, A., … & Zboińska, J. (2021). Kompetencje potrzebne do prowadzenia terapii psychoanalitycznych i psychodynamicznych w Polsce. Psychoterapia, 2(197), 51-66.

Kozielecki, J. (2000). Koncepcje psychologiczne człowieka (wyd. 10). Wydawnictwo Akademickie Żak.

Tomaszewski, T. (1984). Główne idee współczesnej psychologii (wyd. 3). Wydawnictwo Akademickie Żak.